piątek, 8 maja 2026

Muspelheim - Kraina Ognia

 

U zarania dziejów, po dwóch stronach Ginnungagapu, Przestrzeni Wypełnionej Magią, istniały dwa światy. Mroźna kraina mgieł, Niflheim oraz gorąca kraina ognia, Muspelheim. Dziś wyruszymy na wyprawę do drugiego z tych miejsc, niegościnnej ojczyzny ognistych olbrzymów. Cytując Eddę Poetycką, za tłumaczeniem Joachima Lelewela:

Przed wszystkim jednakże był Muspelhejm (świat ognia), jaśniejący i gorejący, nieprzystępny. Panuje w nim Surtur (czarny) słońce ruchawe iskrzy się na końcu jego miecza, przyjdzie on na końcu wieków wojować z bogi. Rzeki Eliwager, oddalały się od źródeł tak dalece, że trucizna, którą płynęły, krzepła, marzła, i przepaść ze strony północnej lodem wypełniała. Tym sposobem Ginnungagap (Przepaść czyli Próżna Przestrzeń) była w północy lodem i zziębłą mgłą wypełniona, południowa widoczna od błyskawic i jasności z Muspelhejmu wypływających.

Muspelheim
Copilot 2025

Z tego fragmentu dowiadujemy się, że Muspelheim leży na południe od Ginnungagapu, a jego władcą jest Surtur (Surtr), ognisty olbrzym. Być może to on kierował ciepłym wiatrem, który stopił lodowce Niflheimu u zarania dziejów. Te same lodowce były lizane przez kosmiczną krowę Audhumblę, o której już pojawił się materiał na tym kanale, a do którego przesłuchania zapraszam. Przytoczony fragment wspomina także, że Surtur przybędzie przy końcu świata, Ragnaröku, by walczyć z Bogami. Tworzy to klamrową kompozycję mitologii nordyckiej, w której świat zaczyna się i kończy w ogniu.

Zarówno Kraina Mgieł jak i Kraina Ognia leżały w korzeniach kosmicznego jesionu Yggdrasill. Muspelheim według Eddy był miejscem wypełnionym lawą i płomieniami, nieprzystępnym dla istot pochodzących z innych światów. To właśnie iskry i żar bijące od tych płomieni dały początek gwiazdom, które możemy dziś widzieć na nocnym niebie, kiedy Odyn oraz jego dwaj bracia, Willi i We, zaczerpnęli ich trochę i rozsypali po nieboskłonie. Ciekawostką jest fakt, iż w innym zakątku świata, w Ameryce Północnej, Indianie również wierzyli, że gwiazdy zostały rozsypane na niebie u zarania dziejów. O tym, jak powstały różne konstelacje i sama Droga Mlecza, opowiedziałem w temacie o Kojocie, do którego na końcu tego materiału zostawię odnośnik.

Surtur
ChatGPT 2025

Wracając do tematu Krainy Ognia, to etymologia nazwy Muspelheim nie jest do końca jasna, jednak literatura tradycyjnie wywodzi ją od słów Mund-Spilli Heim, co może oznaczać Krainę Niszczycieli lub Zniszczoną Krainę. Jego mieszkańcy nazywani byli też Synami Muspelu (staronord. Múspellssynir albo Múspellsmegir) Ognistymi Olbrzymami (staronord. Eldþursar lub Eldjötnar)  lub inaczej Niszczycielami (staronord. Rjúfendr). Studiując Eddę nie można jednak jednoznacznie stwierdzić, czy te trzy nazwy odnoszą się do jednej rasy olbrzymów, czy może do trzech różnych rodzajów potworów z Muspellheimu.

Odniesienie do samego Muspelheimu możemy jeszcze znaleźć w poemacie Fjölsvinnsmá, czyli Pieśni o Fjjölsvinnie. Wspomniana jest tam postać imieniem Sinmara (w oryginale, Sinmöru). Przyjmuje się, że to imię nie jest pochodzenia nordyckiego, by może jest słowiańskie i powstało w późniejszych wiekach niż Edda Sturlusona. Rdzeń Mara wiąże się tradycyjnie z określeniem Widziadła, Zmory. Sinmara jest wymienia obok Surtura, przez co uważa się ją za małżonkę władcy Muspelheimu. Fjölsvinnsmál opisuje dalej, iż była ona posiadaczką broni o nazwie Lævateinn, która spoczywała w jej skrzyni zamkniętej na dziewięć zamków (liczba ta  nie jest przypadkowa i często przewija się przez całą mitologię nordycką). Nazwę Lævateinn można tłumaczyć jako Raniącą Różdżkę. Henry Adams Bellows utożsamia ją z gałązką jemioły, która zabiła Baldura, jednak tą teorię znalazłem tylko w jego pracach.

Sinmara
ChatGPT 2025

Synowie Muspelu ostatni raz pojawią się, kiedy ruszą na Asgard podczas Ragnaröku. Spróbują przejechać tęczowy most Bifröst. Most ten zarwie się pod kopytami ich koni. Ów opis wskazuje na fakt, iż w Muspelheimie występował jakiś rodzaj wierzchowca, być może ognistego konia. Te spośród olbrzymów, które będą w tym czasie na moście, spadną razem ze swoimi ognistymi końmi do rzeki. Reszta ruszy na równinę Vigriðr lub w innej wersji wyspę Óskópnir. Tam sam Surtur stanie do walki z bogiem Freyem i go zabije, a od jego miecza spłonie cały znany świat… By później narodzić się na nowo.

Na cześć Surtura nazwano kompleks wulkanicznych jaskiń Surtshellir w zachodniej części Islandii, na terenie największego pola lawowego w tamtym regionie, co podkreśla jego związek z ogniem. Z kolei szwedzki zespół Amon Amarth nazwał swój ósmy album Surtur Rising. Sam Surtur pojawia się także w komiksach Marvela oraz w opartym na nich filmie Thor: Ragnarok.

Muspelheim to niegościnne miejsce, jednak to także świat z którego płomienie stopiły lody Niflheimu, tworząc wodę. A bez wody nie powstałby świat żywych istot. To jednak także widmo zagłady, która czeka wszystkie światy w dniu Ragnaröku, gdy władca Muspelheimu, Surtur ruszy do boju.

Na dziś to tyle. Zachęcam do odwiedzenia mojego profilu na Facebooku, gdzie publikuję informacje o nowych artykułach na blogu, jak i zapowiedzi tego, co pojawi się na Youtube. A jeśli możesz, drogi Czytelniku lub droga Czytelniczko, wesprzeć moją twórczość finansowo, zapraszam do odwiedzenia strony na Patronite, by zostać Patronem wzorem Piotra Brachowicza. A tymczasem, bywajcie!