Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mitologia grecka i rzymska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mitologia grecka i rzymska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 grudnia 2025

Jednorożce - Mity dla Dzieci

 


W mitach i legendach z całego świata przewija się wiele stworzeń, które na przestrzeni wieków stały się symbolami. Jednymi z takich istot są Jednorożce i to właśnie im chciałbym poświęcić dzisiejszy temat. Odcinek ten dedykuję Kini, najmłodszej Słuchaczce tego kanału. A teraz usiądźcie wygodnie i posłuchajcie opowieści o Jednorożcach.

Jednorożce to magiczne konie z legend i mitów. Mają lśniącą sierść, czasem białą jak chmury, czasem srebrną jak księżyc. Na ich głowach powiewają lśniące grzywy. Są niesamowicie szybkie, niczym wiatr. Ale to, co najbardziej odróżnia je od zwykłych rumaków, to jeden, długi róg, który wyrasta na środku ich czoła. Mówi się, że ich rogi mają magiczne moce. Wszystko, czego dotkną, staje się czyste i zdrowe. Tak samo łzy Jednorożca, potrafiły uleczać i wypędzać choroby. Odganiają także smutki.

Jednorożec
ChatGPT


Jednorożce to nieśmiałe i płochliwe zwierzęta. Stronią od ludzi. Są symbolem dobroci, miłości i religii. Ich legowiskami są tajemnicze i zaczarowane lasy, zwłaszcza polany pokryte miękką, zieloną trawą. Żyją w małych stadach, a wszystkie zwierzęta w nim dbają o siebie nawzajem.

Najstarsze wzmianki o Jednorożcach pochodzą ze starożytnej Grecji, z V wieku przed naszą erą. Na przestrzeni stuleci próbowano doszukiwać się różnych źródeł pochodzenia legend o Jednorożcach, typując zwierzęta takie jak antylopy, bawoły czy nosorożce. Czy wyobrażacie sobie teraz magicznego nosorożca, którego otacza tęcza? Być może źródło legendy znajdowało się także w opowieściach o kłach narwali, które zamieszkują Arktykę, a które nazywane są Jednorożcami Północy.

Kirin
ChatGPT


Podobnymi istotami do Jednorożców były chińskie Kiriny. Tak samo jak europejskiej Jednorożce, Kiriny ukazały się tylko dobrym ludziom, tam gdzie panowała uczciwość i pokój.

Jednorożce stały się popularnym motywem na wielu herbach. Królestwo Szkocji posiada w swoim herbie aż dwa, białe jednorożce. Jednorożec i lew znajdują się w herbie Wielkiej Brytanii. W Polsce te magiczne istoty możemy spotkać chociażby na herbie Lidzbarku a także w gminie, która nazywa się dosłownie Jednorożec.

Jednorożec
ChatGPT


Współcześnie Jednorożce również są popularne, można je spotkać w wielu filmach, bajkach czy grach komputerowych. A czy Wy macie swoje ulubione Jednorożce? Możecie o nich opowiedzieć w komentarzach!

Podsumowując, Jednorożce są symbolami czystości, dobroci, miłości. To z natury dobre istoty, które w wielu legendach pomagały ludziom. Niektórym może być trudno uwierzyć w istnienie 

Jednorożców, ale kto wie, może pewnego dnia pewien mały odkrywca lub pewna mała odkrywczyni trafi na ich ślady?

Na dziś to tyle. Zostawcie subskrypcję na Youtube, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, by nie ominęły Was następne materiały, a także polubienia, jeśli odcinek Wam się podobał. Chciałbym również zaprosić do odsłuchania innym nagrań, które już miały premierę na kanale, byście mogli poznać ciekawe istoty z różnych wierzeń. Zachęcam także do odwiedzenia mojego profilu na Facebooku, gdzie publikuję informacje o nowych artykułach na blogu, jak i zapowiedzi tego, co pojawi się na Youtube. A jeśli możesz, drogi Czytelniku lub droga Czytelniczko, wesprzeć moją twórczość finansowo, zapraszam do odwiedzenia strony na Patronite, by zostać Patronem wzorem Piotra Brachowicza. Chciałbym również serdecznie podziękować Piotrowi za całe wsparcie, porady i nakierowanie na nowe rozwiązania w rozwijaniu kanału. A tymczasem, bywajcie!


piątek, 30 grudnia 2022

Potop - część pierwsza

 

Źródło: https://www.learnreligions.com/all-about-noahs-flood-700164,
data odczytu: 29.12.2022

Omawiając różne postaci z nordyckich czy słowiańskich wierzeń staram się podkreślać podobieństwa do innych mitologii. Czasami są wręcz uderzające, niemal lustrzane. Dziś wyjdziemy mocno poza kręgi opowieści z naszego regionu, omawiając i zestawiając historie o jednym znaczącym kataklizmie, o którym pamięć przetrwała praktycznie w każdym zakątku świata. Mowa o Wielkim Potopie, który miał u zarania dziejów przetoczyć się przez świat. A żeby jednak było coś z wikińskiej symboliki, przejdziemy po kolei przez dziewięć różnych historii (wszak dziewiątka to święta liczba dla wyznawców skandynawskich Bogów). W pierwszej części omówimy sobie najbardziej znaną historię, o Noem, tę o Bergelmirze oraz mit o Deukalionie i Pyrze, który możecie pamiętać z lektury Mitologii. Wierzeń i podań Greków i Rzymian Jana Parandowskiego.

Źródło: https://reasons.org/explore/publications/questions-from-social-media/was-there-only-one-continent-before-noahs-flood, data odczytu: 29.12.2022

Noe

Chyba najbardziej znana historia o Potopie. Historia zaczyna się, gdy Bóg Jahwe widzi, że wielka jest niegodziwość wśród ludzi, których stworzył. Postanawia więc w żalu zniszczyć całą ludzkość jak i zwierzęta. Ostrzegł jednak Noego, którego darzył życzliwością i przyjaźnią, by ten zbudował arkę, która miała dać schronienie jemu, jego rodzinie i parze każdego gatunku istot żywych. Opowieść wskazuje konkretne wymiary statku a także wytyczne co do zapasów żywności dla ludzi i zwierząt.  Kiedy arka była już gotowa, Jahwe sprowadził na ziemię czterdzieści dni nieprzerwanego deszczu. Biblia podkreśla także, że wszystkie źródła Wielkiej Otchłani trysnęły wodą, zasilając tym samym siłę Potopu. Poziom wód przewyższyć miał najwyższe góry. Po upływie kolejnych stu pięćdziesięciu dni wody obniżyły się i statek osiadł na górze Ararat. Następnie dostajemy opis, jak Noe wypuszcza ptaki, najpierw kruka, a potem gołębicę, by przekonać się, czy wody opadły i w innych częściach świata. Jedna z prób wysłania gołębicy zakończyła się jej powrotem z gałązką oliwną, a przy kolejnej skrzydlaty posłaniec nie wrócił. Był to znak, iż znalazł sobie suche miejsce. Warto tu zaznaczyć, iż w apokryficznej księdze Henocha wspomniani są nefilim, olbrzymi, pół-ludzie, pół-aniołowie. Opisywani byli jako giganci, wspomina o nich również Księga Rodzaju, zaznaczając, iż żyli w czasach przed Potopem. Źródło to podaje dalej, iż to oni czynili zło na Ziemi, a Jahwe zesłał wielką powódź, by wytracić właśnie ich rasę, co będzie istotnym szczegółem przy następnych opowieściach.

Data odczytu: https://www.newsweek.com/antarctica-discovery-ancient-forest-bible-flood-book-genesis-753747,
data odczytu: 29.12.2022

Bergelmir

Druga zaś historia, o olbrzymie Bergelmirze, pojawiła się już na blogu. Dla przypomnienia, był on jednym z pierwszych gigantów, prawdopodobnie wnukiem Thrundgelmira. Kiedy Odyn, Wili i We zabili Ymira, wielka powódź zalała świat, albowiem krew pierwszego z olbrzymów była niczym innym, niż wodą. Thrundgelmir miał zginąć w tym Potopie. Spośród olbrzymów ocaleć miał jeno Bergelmir i jego rodzina, którzy znaleźli schronienie na swoim statku. W końcu, gdy wody opadły, dotarli do odsłoniętej skały, a jego potomstwo zasiedliło pobliski Jotunheim, Krainę Olbrzymów (w tym miejscu warto zaznaczyć, że Jotunheimen to najwyższe pasmo górskie w Norwegii). Giganci pamiętali, że przez Asów zginęła prawie cała ich rasa i to stało się początkiem nienawiści, którą żywili do Odyna i jego krewnych. W tej historii nie pojawia się motyw grzechu i zniszczenia świata z nim związanego, chyba, że za przewinienie uznamy bycie olbrzymem. Co jest jednak wspólnym motywem z historią Noego to istnienie jednej, jedynej rodziny, która na drewnianym statku przetrwała kataklizm, a gdy ten ustępował, znaleźli suchy ląd na szczytach wysokich gór. Zostaje jeszcze sama kwestia wyginięcia olbrzymów pochodzących od Ymira, podobnie, jak gigantycznych nefilim, w Biblii.

Źrodło: https://antycznahellada.com/mity/deukalion-i-pyrra/,
data odczytu: 29.12.2022

Deukalion i Pyrra

Na pewno większość z Was kojarzy tytana Prometeusza z czasów szkolnych, gdy przerabialiście Mitologię Jana Parandowskiego, jako lekturę (tylko na marginesie wyrażę swe oburzenie, iż wierzenia Greków i Rzymian są w podstawie nauczania, a Słowian już nie, pomimo, iż mamy dobre opracowania, jak te autorstwa Baranowskiego czy Gieysztora, spisane kilkadziesiąt lat temu). Jego synem był Deukalion, który poślubił Pyrrę, córkę Pandory (tak, tej od skrzynki!). Deukalion został królem Tesalii u zarania dziejów. Jednak już u zarania dziejów w ludziach krzewiło się zło. Przemoc, gwałty, wojny – wedle Greków istniały już w pierwszym pokoleniu ludzi. Czarę goryczy miała przelać wieczerza u króla Arkadii Likaona, kiedy ten kazał podać Zeusowi potrawę z własnego syna. Rozwścieczony kanibalizmem Bóg uznał, że ludzkość trzeba zgładzić. Z jego rozkazu Południowy Wiatr przyniósł tak gwałtowną burzę, że w krótkim czasie wszystkie zbiorniki wodne wystąpił z brzegów. Ludzie szukając ratunku wspinali się na budynki, próbowali chronić się w łodziach. Woda jednak cały czas się podnosiła, aż tylko szczyty Olimpu i Parnasu wystawały ponad jej powierzchnię. Nawałnica trwała dziewięć dni i dziewięć nocy. W ostatecznym rozrachunku kataklizm przetrwać mieli tylko Deukalion i Pyrra, którzy byli poczciwi, o czystych sercach. To właśnie ich dobroć przyczyniła się do ich ocalenia, albowiem Zeus przez wzgląd na nich powiedział Prometeuszowi o Potopie, który chce zesłać na Ziemię. Tytan zaś ostrzegł swojego syna, by ten zaczął budowę drewnianej arki (wedle jednych relacji był to statek, wedle innych, szczelna skrzynia z drewna akacjowego, w której małżeństwo zgromadziło zapasy żywności na czas kataklizmu… Oraz po parze zwierząt każdego gatunku). Para dopłynęła do szczytu Parnasu i kiedy wody zaczęły ustępować wysłali gołębia, by sprawdzić, czy niższe tereny są już bezpieczne (brzmi znajomo?). Ziemia stała się pustkowiem, pełnym zwłok ludzkich i zwierzęcych. Deukalion i Pyrra byli już w podeszłym wieku, schorowani i nie dowidzieli. O spłodzeniu dzieci mogli zapomnieć. Prosili więc o poradę, co mogą zrobić, by ludzkość się odrodziła. Zeus nakazał im iść przed siebie z zawiązanymi oczyma i rzucać za plecy kości ich matki. Król Tesalii, wiedząc, że oboje z żoną mieli różne matki, uznał, że ta rada to zagadka, a ich wspólną matka jest Ziemia, zgadł, iż chodzi o kamienie. Tak więc para staruszków szła z przepaskami na oczach, podnosząc i przerzucając kamienie przez ramiona. Te, które rzucał Deukalion, upadając zamieniały się w mężczyzn, a te ciskane przez Pyrrę, w kobiety.

Na tej opowieści dziś poprzestaniemy. Zebraliśmy sobie wierzenia z północnej i południowej Europy, a także z Bliskiego Wschodu. Następnym razem ruszymy dalej, w głąb Azji, poznając sumeryjskie, irańskie oraz indyjskie opowiadania o Potopie.

Kończąc tradycyjnie chciałbym zaprosić do odwiedzenia mojego profilu na Facebooku. Proszę również o udostępnianie moich artykułów, by dotrzeć do szerszego grona Odbiorców. A jeśli masz drogi Czytelniku sposobność i chęci, możesz wesprzeć mnie na Patronite, wzorem Piotra Brachowicza, mojego pierwszego Patrona.

piątek, 29 stycznia 2021

Mojry - Parki

 

Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Moirai,
data odczytu: 29.01.2021

O losie wikingów decydowały trzy Norny. Życiem Słowian kierowały trzy Rodzanice, których opis jest lustrzano podobny do nordyckich bogiń. Nie były to jednak jedyne nacje, które wierzyły w trzy istoty tworzące przeznaczenie. Starożytni Grecy mieli również ich odpowiednik – Mojry.

Przypuszczam, iż większość z Was spotkała się już z opisem Mojr, bowiem Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian Jana Parandowskiego jest szkolną lekturą, w przeciwieństwie do jakiejkolwiek książki o tematyce słowiańskich wierzeń. Przypomnijmy sobie więc kilka faktów o Mojrach. Po dwóch poprzednich tematach nie będzie chyba zaskoczenie, że były trzy bóstwa przeznaczenia o imionach Clotho (gr. Prządka), Lachesis (gr. Udzielająca) i Atropos (gr. Nieodwracalna). Ich odpowiednikiem u Rzymian były Parki – odpowiednio Nona (łac. Dziewiąta, jako że była patronką kobiet w dziewiątym miesiącu ciąży), Decima (łac. Dziesiąta, ponieważ była patronką porodu, który następował po dziewiątym miesiącu ciąży) i Morta (imię tej nie pochodzi od żadnego liczebnika – oznacza Umarłą). Niektórzy uważali, że były córkami Zeusa, władcy bogów oraz Temidy, bogini sprawiedliwości. Inna wersja podaje, iż są córkami Nyks, bogini nocy.

Każda z trzech bogiń pełniła inną funkcję, co bardzo mocno upodabnia je do słowiańskich Rodzanic. Najmłodsza Kloto, przędła nić życia każdej istoty. Lachesis decydowała, jaka ta nić będzie – czy prosta i szczęśliwa, czy też może zasupłana i pełna udręki. Z kolei najstarsza z sióstr, Atropos przecinała ją, wyznaczając moment śmierci człowieka. Te same funkcje pełniły Parki. Podobieństwo do słowiańskich i nordyckich wierzeń znaleźć można również w mocy Mojr. To, co przeznaczyły ludziom jest nieodwracalne i nawet bogowie nie mogli ingerować w zmianę losu. Jednak również Grecy wierzyli, że można było wpłynąć na decyzję Mojr o losie człowieka, obdarowując je odpowiednio przed narodzinami dziecka. By zapewnić przyszłemu dziecku jak najlepszy los panny młode obcinały rytualnie kosmyki swoich włosów i składały je w ofierze Mojrom. W przeciwieństwie do swoich północnych odpowiedników greckie boginie miały swoje świątynie, w których również składano im ofiary.

Źródło: http://moirailegal.ae/,
data odczytu: 29.01.2020

Podsumowując fakty z ostatnich tematów możemy stwierdzić, że od Grecji na południu kontynentu, przez Słowiańszczyznę aż po mroźną Skandynawię dawne ludy europejskie wierzyły w trzy boginie przeznaczenia. Zawsze były to kobiece bóstwa, najczęściej w różnym wieku. Atrybutami wszystkich były nici, krosna, wrzeciona, igły. Najmłodsza tworzyła nić życia, druga ją kształtowała, a trzecia przecinała i decydowała o śmierci. Ludzie starali się je przekupić darami, by zapewnić przychodzącemu na świat dziecku lepszy los. Jednak kiedy przeznaczenie zostało już określone, nie było od niego odwrotu.

Przechodząc do podsumowania można wysnuć tezę, iż wszystkie trzy odpowiedniki bóstw losu mają wspólne korzenie i pochodzą z praindoeuropejskich wierzeń, z których wyewoluowały późniejsze mitologie – grecka, rzymska, słowiańska i nordycka. Na moim blogu nie raz przytaczałem podobieństwa między wierzeniami różnych ludów. Dziś mogę już otwarcie powiedzieć, że różne mity to tak naprawdę lokalne wersje tych samych, przedwiecznych historii. W przyszłości będziemy tropić i omawiać sobie kolejne podobieństwa, kolejne wspólne elementy jednej wielkiej starożytnej układanki, jaką są wszystkie mitologie świata.