piątek, 27 lutego 2026

Kitsune - Mity dla dzieci

 


Dziś opowiemy sobie o Kitsune, magicznych lisach z japońskich legend. Im są starsze, tym więcej mają ogonów. Najstarsze Kitsune posiadają ich aż dziewięć! Są bardzo mądre i pomocne dla ludzi. Są opiekuńcze i potrafią leczyć choroby. Istnieją ich różne odmiany, rude, białe, złote, srebrne oraz czarne. Złote lisy symbolizują Słońce na błękitnym niebie, a srebrne Księżyc na nocnym niebie.

W japońskich świątyniach stawiano kamienne figury tym małym, sprytnym lisom, które jak wierzono, odganiają złe moce. Potrafią także zamieniać się w ludzi, piękne kobiety, mądrych mnichów czy wiekowych starców. Często w ich wyglądzie zdradzają je lisie cechy, jak spiczaste uszy, czy puszysty ogon.

Kitsune
Copilot


Zdarza się także, że te małe futrzaste zwierzaki o kilku ogonach płatają ludziom figle. Potrafią dać komuś banknoty i monety. Następnie te pieniążki, ku zdziwieniu człowieka, zamieniają się w liście i kamyki, a Kitsune widząc to, zaczyna się śmiać.

Kitsune kontrolują pogodę. Mogą wpływać na to, czy świeci słońce, czy pada deszcz. Sprawują także władzę nad Błędnymi Ognikami, które w Japonii nazywa się Lisimi Ognikami.

Jednym z atrybutów Kitsune jest Gwiezdny Klejnot, magiczna kula, wielkości mandarynki, którą Lis trzyma w swoich łapkach. Klejnoty świecą jasnym, ciepłym światłem. To właśnie w niej zamknięta jest magiczna moc tego stworzenia.

Kitsune
Gemini

Kitsune to straszne łasuchy. Lubią zwłaszcza smażone tofu z makaronem, któremu nie mogą się oprzeć. Tofu to taki biały, miękki ser, zrobiony z soi. To ich ulubiona potrawa. Nawet współcześnie w Japonii na taką potrawę mówi się Makaron Lisa.

Kitsune to niesamowite istoty. Magiczne i szanowane w Japonii. To dobre stworzenia, ale czasami lubią sobie żartować. Ich ogony, których mogą mieć nawet dziewięć, wyglądają dostojnie i pięknie. Zapraszam do podzielenia się opinia, czy słyszeliście o Kitsune i co w opowieści o nich najbardziej Wam się podoba.

Na dziś to tyle. Zostawcie subskrypcję na Youtube, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, by nie ominęły Was następne materiały, a także polubienia, jeśli odcinek Wam się podobał. Chciałbym również zaprosić do odsłuchania innym nagrań, które już miały premierę na kanale, byście mogli poznać ciekawe istoty z różnych wierzeń. Zachęcam także do odwiedzenia mojego profilu na Facebooku, gdzie publikuję informacje o nowych artykułach na blogu, jak i zapowiedzi tego, co pojawi się na Youtube. A jeśli możesz, drogi Czytelniku lub droga Czytelniczko, wesprzeć moją twórczość finansowo, zapraszam do odwiedzenia strony na Patronite, by zostać Patronem wzorem Piotra Brachowicza. Chciałbym również serdecznie podziękować Piotrowi za całe wsparcie, porady i nakierowanie na nowe rozwiązania w rozwijaniu kanału. A tymczasem, bywajcie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz