sobota, 21 września 2019

Nordycka Gra o Tron

Źródło obrazka: https://hbogo.pl/, data odczytu: 21.09.2019.

Kilka miesięcy temu serialowa Gra o Tron dobiegła końca. W związku z tym postanowiłem poszukać w całej serii, a także w literackim pierwowzorze Pieśni Lodu i Ognia, nawiązań do Skandynawii i mitologii nordyckiej. Wszystkie symbole i zapożyczenia postaram się ułożyć chronologicznie, tak samo, jak pojawiały się w serialu i w powieści.

Źródło obrazka: https://www.inverse.com/article/29332-game-of-thrones-tormund-theory-lyanna-mormont-dad, data odczytu: 21.09.2019.
  • Imiona – Nie sposób ukryć podobieństwa rożnych imion – lorde Bliźniaków, Walder Frey, oraz bóg z dynastii Wanów, Frej/Freyr. Swoją drogą, Frej był jednym z bliźniaków, dzieci Njorda, a także bogiem płodności. W Grze o Tron jest mowa o dziesiątkach dzieci Waldera Freya. W książce występuje także poczciwy, chociaż upośledzony umysłowo Hodor, podczas gdy w mitologii ślepy bóg nosi imię Hodur. Jest jeszcze Tormund Zabójca Olbrzyma, którego imię jest bardzo podobne do staronordyckiego Þormundr…
Źródło obrazka: https://criticalhits.com.br/cinema-e-tv/a-arvore-coracao-de-game-of-thrones-realmente-existe-no-mundo-real/data odczytu: 21.09.2019.
  • Czardrzewo (Winter is Coming s01e01) – święte drzewa Westeros. Na Północy wierzono, że przez wyrzeźbione w ich pniach twarze Starzy Bogowie obserwują świat śmiertelników. Drzewa uważane były za święte i w ich obliczu składano przysięgi czy też brano śluby. Święte drzewa znane były również wikingom – w wielu miejscach rosły dęby czy jesiony poświęcone bogom – dla przykładu wymienię Dąb Donara (Thora) w pobliżu Gaesmere oraz Irminsul w Lesie Teutoburskim.
Źródło obrazka: https://www.vulture.com/2019/04/game-of-thrones-the-long-night-too-dark.html, 
data odczytu: 21.09.2019.

  • Długa Noc/Wielka Zima (Winter is Coming s01e01). Każdy, kto zetknął się z Grą o Tron od pierwszego odcinka mógł słyszeć zwrot Zima Nadchodzi. Nie było to tylko powiedzenie rodu Starków, ale i zapowiedź powrotu Długiej Nocy, czasu, gdzie wraz z nadejściem trwającej całe pokolenie zimy i ciemności miały powrócić olbrzymy, upiory i inne potwory. Przepowiednia o podobnej, niezmiennej pory roku mamy w micie o Ragnaröku (nord. Zmierzchu Bogów). Koniec znanego nam świata ma być poprzedzony trwającą bez przerwy przez trzy lata zimą, zwaną Fimbulvetr (nord. Wielka Zima). Ma to być czas wielkiej ciemności oraz nieprzerwanych opadów śniegu, podczas których zapanuje wielkie okrucieństwo – ludzie zaczną walczyć ze sobą o to, co zostanie, a kiedy zjedzą wszystkie zapasy, zaczną zjadać i siebie nawzajem.
Źródło obrazka: https://gameofthrones.fandom.com/wiki/Ravens, data odczytu: 21.09.2019.

  • Kruki (Winter is Coming s01e01) – posłańcy świata Westeros. Służą jako zwierzęta pocztowe i przenoszą listy pomiędzy miastami. W mitologii nordyckiej Odyn posiadał dwa olbrzymie kruki – Huginna (nord. Myśl) i Muninna (nord. Umysł/Pamięć), które wypuszczane codziennie rano wracały pod wieczór przynosząć Wszechojcowi wieści z całego świata. Trzy kruki miały towarzyszyć także żyjącemu w IX wieku wikingowi, Hrafna-Flokiemu Vilgerðarsonowi (który był pierwowzorem postaci Flokiego z serialu Wikingowie). Wysyłał je ze swojego statku by pomogły mu szukać lądu... i to dzięki nim dotarł do wybrzeża Islandii.
Źródło obrazka: https://tvweb.com/game-of-thrones-season-8-set-photos-new-white-walker-army/
data odczytu: 21.09.2019.
  • Lodowe upiory i armia nieumarłych (Winter is Coming s01e01). Początek pierwszego odcinka serialu ukazuje nam największe zagrożenie dla mieszkańców Westeros – Białych Wędrowców (ang. White Walkers) i podążającą za nimi armię nieumarłych. Mitologia nordycka jest pełna zombie-podobnych istot (opisy Draugów i Kattakynów można znaleźć na moim blogu). Jedno z tych stworzeń  Aptrgangr (nord. Ponownie Chodzący) jest niczym chodzące, ożywione zwłoki. Aptrgang jest także używane jako synonim Draugów, można więc uznać że to te same istoty, lub bardzo podobne rodzaje. Podobnie jak Biali Wędrowcy są nierozerwalnie związani z przepowiednią o Długiej Nocy tak Draugowie/Aptrgangowie pojawią się po Wielkiej Zimie. Całe zastępy nieumarłych pod wodzą bogini śmierci Hell ruszą na Asgard podczas Ragnaröku. Nieumarłe istoty nie muszą być tylko rodzaju ludzkiego, zarówno w mitologii nordyckiej jak i w serialu pojawiała się także zombie-zwierzęta (wspólnym przykładem mogą być konie z zaświatów).
Źródło obrazka: https://www.motionpictures.org/2017/07/what-does-aryas-reunion-her-direwolf-nymeria-mean-game-thrones/data odczytu: 21.09.2019.
  • Wilkory (Winter is Coming s01e01) – podobne do wilków bestie, jednak o znacznie większych rozmiarach, pojawiały się również w mitologii nordyckiej. Odyn posiadał dwa olbrzymie wilki o imionach Freki (nord. Zachłanny) i Geri (nord. Żarłoczny). Jeden z synów Lokiego, Fenrir, był największym wilkiem, który u kresu czasu miał zabić Odyna. Potomstwo Fenrira nazwane było wargami  - również i te bestie były nadnaturalnych rozmiarów. Wargowie mieli zamieszkiwać Járnviðr (nord. Żelazny Las).
Źródło obrazka: https://gameofthrones.fandom.com/wiki/Ironborn/data odczytu: 21.09.2019.
  • Żelaźni ludzie (Winter is Coming s01e01) – nacja zamieszkująca Żelazne Wyspy. Ze względu na surowe warunki swojej ojczystej krainy trudnili się morskimi rozbojami – ot, wikingowie świata Westeros.
Źródło obrazka: https://time.com/4912209/game-of-thrones-wall-history-magic/data odczytu: 21.09.2019.
  • Mur (Kingsroad s01e02) – Wielki Lodowy Mur, którego strzegą zaklęcia i który oddziela krainy ludzi od Prawdziwej Północy oraz nieumarłych – to jedna z kluczowych lokalizacji serii. W Sadze Eyrbyggja (nord. Saga o Mieszkańcach Eyri) wspomniana jest budowa muru, który miał oddzielać miejscowość od nawiedzonego przez nieumarłych zbocza góry. Budowla miała być tak wysoka, że tylko dla ptaków nie stanowiła przeszkody.
Źródło obrazka: 
https://www.thestar.com/entertainment/stargazing/2013/02/04/super_bowl_ravens_the_bird_not_the_team_are_having_a_pop_culture_moment.htmldata odczytu: 21.09.2019.
  • Trójoka Wrona (Cripples, Bastards and Broken Things s01e04) – Jasnowidz, który pod postacią trójokiego ptaka ukazuje się w snach Brana Starka. Potrafi także wchodzić w umysły innych istot i widzieć to co się działo, dzieje i dziać będzie. Mitologiczny Odyn codziennie rano wysyłał dwa kruki, które przynosiły mu wieści z całego świata (a w serialu mamy do czynienia właśnie z Trójokim Krukiem – drobna zmiana gatunku w porównaniu z książką).
Źródło obrazka: https://gameofthrones.fandom.com/wiki/Drowned_Goddata odczytu: 21.09.2019.
  • Utopiony Bóg (The Pointy End s01e08) – lokalne bóstwo na Żelaznych Wyspach, które mieszka w podwodnej krainie. Również i wikingowie czcili podobną istotę – była nią bogini Rán, której pałac znajdował się na dnie oceanu. Trafiali do niego ludzie, którzy utonęli na morzu.
Źródło obrazka: https://www.newsweek.com/game-thrones-cinematographer-dragon-fire-spoils-war-eastwatch-651018
data odczytu: 21.09.2019.
  • Smoki (Fire and Blood s01e10) – tych istot chyba nie trzeba przedstawiać nikomu. Przewijają się w legendach kultur na całym świecie, zawitały i do Westeros. W mitologii nordyckiej jest ich całkiem sporo – od olbrzymiego Nidhogga, który podgryza korzenie Yggdrasilu, przez smoak Fafnira, przeciwnika Sigurda po potwora, z którym starł się legendarny król Beowulf. 
Źródło obrazka: https://wikiofthrones.com/static/uploads/2016/06/Game-of-Thrones-wun-wun.jpg
data odczytu: 21.09.2019.
  • Olbrzymy (Valar Dohaeris s03e01) – wielkie istoty, zwane także gigantami. Podobnie jak smoki występują w wielu wierzeniach, więc mitologia nordycka nie jest tu wyjątkiem. Jednak olbrzymy z Pieśni Lodu i Ognia zamieszkują śnieżne krainy leżące za Murem, przez co bardzo przypominają Jotunów – Lodowe Olbrzymy, wrogów boskiej dynastii Asów.
Źródło obrazka: http://www.fanpop.com/clubs/game-of-thrones-direwolves/images/30801103/title/summer-photo
data odczytu: 21.09.2019

  • Wargowie (Dark Wings, Dark Words s03e02) – w serial zostali ukazani jako ludzie potrafiących wejść w umysły innych istot. W Sadze o Olafie Trygwassonie pewien czarodziej zamienił się w wieloryba i pod tą postacią dokonywał zwiadu u wybrzeży Islandii[1]. W przeciwieństwie do wargów z Westeros było to pełne przeobrażenie, jednak jego cel pozostał ten sam – jak najlepiej wykorzystać umiejętności zwierzęcia i zebrać informacje. Ponadto samo słowo vargr oznacza olbrzymiego wilka, a jak wiemy, Starkowie miewali wilcze sny, w których wcielali się w swoje zwierzęta.
Źródło obrazka: 
https://howardwilliamsblog.wordpress.com/2016/05/21/fire-on-the-water-cremation-in-game-of-thrones-season-3/
data odczytu: 21.09.2019
  • Obrzędy pogrzebowe (Walk of Punishment s03e03). Pamiętam, że kiedy byłem mały, w telewizji widziałem film Pogrzeb wikinga (ang. Rocket Gibraltar) opowiadający o wielopokoleniowej rodzinie sędziwego Leviego Rockwella. Staruszek opowiada swoim wnukom, że po śmierci chciałby mieć pogrzeb, niczym prawdziwy wiking i zostać spalony w łodzi. Taki obrządek był jedną z pierwszych rzeczy, których dowiedziałem się o wikingach. Wikiński pogrzeb został dobrze zrelacjonowany przez arabskiego podróżnika Ahmada ibn Fadlana. Po wystawnej uroczystości na cześć zmarłego jego rodzina brała pochodnie i podpalała statek, na którym złożono jego ciało[2]. Nie inaczej było w jednym  z odcinków serialu, gdzie po śmierci Hostera Tullego, władcy Riverrun, wyprawiono mu pogrzeb na łodzi. Łódź puszczono w dół rzeki i ostatecznie została podpalona przez jego młodszego brata Bryndena Tully’ego, zwanego Blackfishem.
Źródło obrazka: 
https://winteriscoming.net/2019/04/17/how-does-beric-dondarrions-flaming-sword-work-richard-dormer-explains//
data odczytu: 21.09.2019
  • Płonący miecz (Kissed by Fire s03e05). Beric Dondarrion podczas pojedynków używa płonącego miecza. Według przepowiedni również bohater Azor Ahai ma dzierżyć magiczny miecz, Światłonoścę. Opis podobnego miecza można znaleźć w Eddzie Prozaicznej. Surtur, władca Muspelheimu, używa świecącego, ognistego ostrza, od którego przy Ragnaröku spłonie świat.



[1] The sagas of Olaf Tryggvason and of Harald the Tyrant, Snorri Sturluson,  wyd. Williams and Norgate, Londyn 1911, s. 42.
[2] Furia Ludzi Północy. Dzieje Świata Wikingów, Philip Parker, tłum. Norbert Radmoski. Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2016.

piątek, 6 września 2019

Mieszko I - Chrzest



Źródło obrazka: https://episkopat.pl/homilia-przewodniczacego-kep-podczas-mszy-sw-z-okazji-1050-rocznicy-chrztu-polski/, data odczytu: 06.09.2019.

W pierwszej notce poświęconej Mieszkowi zastanawiałem się nad pochodzeniem jego imienia. W drugiej omówiłem teorie związane z młodością Piasta. Podsumowując najważniejsze informacje – książę urodził się między 920 a 945 rokiem n.e. jako syn Siemomysła, władcy Polan. W pierwszej połowie X wieku Piastowie rozbudowywali grody Wielkopolskie, poszerzyli także swoje terytorium o Mazowsze, Kujawy, ziemię łęczycką i sieradzką. Siemomysł zmarł w podeszłym wieku między 950 a 960 rokiem. Władzę po nim przejmuje Mieszko.

W tym samym czasie Cesarstwo Niemieckie powstrzymuje najazdy Węgrów i kieruje się na słowiańskie ziemie. Zajmują tereny między Łabą a Odrą, gdzie mieszkali Słowianie Połabscy, sprzymierzeńcy Węgrów. Geron, margrabia Marchii Wschodniej (południowo-wschodnia Saksonia) był jednym z niemieckich dowódców, którzy mieli podbić te tereny. Pierwszy raz dał się poznać tym plemionom, kiedy zaprosił przywódców kilkudziesięciu plemion słowiańskich na ucztę, a następnie  ich otruł. Geron zawarł sojusz z ze słowiańskich plemion Ranów i w 955 roku pokonali Wieletów i Obodrytów. Ponoć by zjednać sobie Ranów, margrabia udawał, że wyrzeka się chrześcijańskiej wiary przed posągiem Świętowida w miejscowości Arkona. Z podbitych terenów Wieletów wydzielił ziemię dla Ranów, rzekomo w dowód wdzięczności. Skutkiem tego było spowodowanie bratobójczych walk między Słowianami i tak też się stało. Kiedy Połabie było wyniszczone Geron wkroczył na nie z armią i tym razem zaatakował osłabionych Ranów.

W 962 roku roku Geron sprzymierzył się z wygnanym niemieckim grafem Wichmanem II. Wichman miał z jego ramienia przekonać Wieletów, by razem z nim i Geronem walczyli przeciwko Polanom, Słupianom oraz Słowianom Łużyckim. W 963 roku sprzymierzone siły Niemców i Wieletów starły się z Polanami. Mieszko I po dwakroć został pokonany, a w jednej z bitew zginął jego brat. Zmusiło to Piasta do płacenia trybutu Cesarstwu Niemieckiemu. Sam Geron umiera w dwa lata później – jedna z teorii mówi, że otrzymał poważną ranę w walkach z Polanami, z której nie udało mu się wyleczyć.


Źrodło obrazka: https://www.polityka.pl/pomocnikhistoryczny/1774140,1,germanie-kontra-slowianie.read, 
data odczytu: 06.09.2019.

Mając zarysowaną sytuację Mieszka I możemy wrócić do Wielkopolski. Cesarstwo Niemieckie w sojuszu z Wieletami przewyższało siły Mieszka. Kwestią czasu było, aż podporządkuje sobie Polan lub siłą ich schrystianizuje. Mieszko zaczął szukać alternatywy dla swojego nowo powstającego państwa.

Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać tak jak one – jak mawia powiedzenie. No i tak też uczynił Mieszko. Mając do wyboru narzucenie chrześcijaństwa lub dobrowolne jego przyjęcie, książę decyduje się na to drugie rozwiązanie. Chciał także uniknąć przyjęcia chrztu z Cesarstwa Niemieckiego, gdyż to mogłoby podporządkować go zachodnim sąsiadom. W 964 roku zwrócił się więc do Bolesława Srogiego, księcia czeskiego. Efektem negocjacji był sojusz Polski i Czech przypieczętowany ślubem Mieszka z córką Bolesława, Dobrawą. Według Galla Anonima decyzja o przyjęciu chrztu była podjęta pod wpływem nowej żony, jednak argumenty przemawiające za jej polityczną naturą są o wiele silniejsze. Tak czy inaczej, Piast odesłał siedem żon, z którymi miał ponoć dotychczas żyć i w 965 roku poślubił Dobrawę.

Płacenie trybutu Cesarzowi Niemieckiemu i przyjęcie chrztu poskutkowało nazwaniem Mieszka Przyjacielem Cesarza. Ponadto, historycy wskazują, iż chrzest mógł umocnić jego władzę wewnątrz państwa. Dotychczasowa religia słowiańska posiadała wiele bóstw, a kulty niektórych były lokalne (np. Trygław był czczony na Pomorzu). Jeden chrześcijański Bóg wysuwał się ponad lokalne podziały, a jego kapłani stanowili obok władcy drugi filar państwa.

Rok później Mieszko oficjalnie przyjął chrzest. Jeden z opisów tego wydarzenia mówi, że nastąpiło to 14 kwietnia, w Wielkanoc. Wśród domniemanych miejsc rytuału wymienia się Poznań, Gniezno, Ostrów Lednicki. Być może świadkiem zdarzenia był pierwszy polski biskup, Jordan, który według niektórych historyków miał przybyć do Wielkopolski wraz z Dobrawą. Jordan objął biskupstwo w Poznaniu w 968 roku. Wpływy czeskiej kultury na Polskę widać także w języku – takie słowa jak chrzest, kościół czy biskup pochodzą właśnie od naszych południowych sąsiadów.


Pozostałości kościoła i chrzcielnicy w Wiślicy
Źrodło obrazka: http://polania.com.pl/gallery-category/kosciol-wyznania-slowianskiego-z-chrzcielnica-z-880r/, 
data odczytu: 06.09.2019

Staram się unikać sformułowania Chrzest Polski, gdyż niektóre źródła podają, iż chrzty odbywały się na naszych ziemiach wcześniej, a już na pewno nie można stwierdzić, że w 966 roku cała Polska była schrystianizowana. Różne źródła podają także inne daty samego chrztu Mieszka – od 960 do 968 roku. W 831 roku został ochrzczony czeski książę Mojmir. Gdzieś pomiędzy 876 a 879 państwo morawskie podporządkowało sobie Wiślan i tereny Małopolski. Tak więc chrzest Słowian w okolicach Krakowa mógł nastąpić prawie sto lat wcześniej, niż ten w Wielkopolsce. Tak samo twierdzą niektórzy historycy na bazie znaleziska w Wiślicy (województwo świętokrzyskie)[1]. Legenda Panońska podaje, że ówczesny książę Wiślan przyjął chrzest (mniej lub bardziej dobrowolnie) z ręki św. Metodego w 880 roku. Należy jednak podkreślić, że daty i miejsca tyczą się wydarzeń z Małopolski i kraju Wiślan, a nie Polan zamieszkujących Wielkopolskę.

Mieszko I, już jako chrześcijański władca, odsunął groźbę podporządkowania swojego kraju przez Cesarstwo Niemieckie. Mógł teraz skupić się na trwającym od kilku lat konflikcie z dowodzącym Wieletami Wichmanem. Ale to już historia na inny dzień...




[1] Przemysław Urbańczyk w książce Co się stało w 966 roku? podważa tezę o istnieniu chrzcielnicy w Wiślicy, powołując się na badania archeologiczne. Według przeprowadzonych ekspertyz domniemana chrzcielnica jest naturalną formacją skalną.

niedziela, 18 sierpnia 2019

Mieszko I - Młodość

Źródło obrazka: https://fakty.interia.pl/raporty/raport-1050-rocznica-chrztu-polski/historia/news-chrzest-polski-966-r-mesco-dux-poloniae-baptizatur,nId,2169248, data odczytu: 18.08.2019.

Ostatnim razem próbowałem wyjaśnić pochodzenie imienia pierwszego historycznego władcy Polski - Mieszka. Teraz chciałbym zacząć omawiać jego życiorys, koncentrując się na latach młodości. Temat nie jest łatwy, bowiem z jednej strony istnieją tylko skąpe źródła historyczne z tego okresu, a z drugiej zaś wokół tematu pierwszych Piastów narosło wiele legend. Dziś przedstawię kilka teorii o młodości Mieszka I.

Co się tyczy daty narodzin Mieszka, źródła nie są zgodne. Roczniki małopolskie wskazują datę 920 lub 931 (według drugiej wersji rękopisu) – któraś z nich musiała być zapewne pomyłką przy przepisywaniu. Źródła historyczne podają także inne daty, łącznie z późnym rokiem 945. Mieszko miał być synem księcia Siemomysła z dynastii Piastów. Imię jego żony (lub żon) nie zachowało się po dziś dzień. Na marginesie, spotkałem się kiedyś z teorią, jakby imię Siemomysła było tylko słowiańskim przydomkiem, a sama dynastia wywodziła się z nordyckiej gałęzi władców, którzy przywędrowali z Kijowa. Zatem mieliby być potomkami tego samego Ruryka (Rørika), wikińskiego dowódcy, który urodził się na szwedzkich ziemiach i osiadł w ruskim Nowogrodzie.

Wracając jednak do tematu Mieszka, przypomnę dwie etymologie imienia Piasta. Według pierwszej, wedle Wincentego Kadłubka, imię pochodziło od słowa Mieszka, gdyż jako dziecko miał wywołać spore zamieszanie. Mieszko bowiem do siódmego roku życia rzekomo nie widział na oczy i w cudowny sposób przejrzał na uczcie z okazji swoich postrzyżyn. O ślepocie księcia wspomina także Gall Anonim. Podobna hipoteza wywodzi imię od staroruskiego Mьžьka, oznaczającego niewidomego człowieka. Według Galla Siemomysł pytał starszyznę, czy odzyskanie wzroku przez jego syna może zapowiadać jakieś cudowne wydarzenia. Kronikarz, jako chrześcijanin, dopatrywał się w tej historii przyszłego przyjęcia chrztu przez Polskę – z kraju, który był ślepy na tę wiarę, do przejrzenia i nawrócenia się. Drugim źródłem imienia Piasta miało być skandynawskie imię Dago, co miałoby potwierdzić rodowód Piastów pochodzących od Ruryka. Która teoria jest prawdziwa? Tego się nie dowiemy, chyba że znajdą się nowe, wiarygodne źródła historyczne.


Gall Anonim
Źródło obrazka: www.piast.neostrada.pl/strona52.html, 
data odczytu: 18.08.2019

Przenieśmy się do Wielkopolski z X wieku. Za czasów młodości Mieszka powstały pierwsze znaczące grody; Bnin, Giecz, Grzybowo, Grzybów, Ląd, Ostrów Lednicki (tu miała stacjonować wikińska załoga), Ostrów Tumski oraz Poznań. Powstała także pierwsza historyczna stolica – Gniezno (chociaż różne teorie uznają za stolice także inne z wymienionych grodów). Wcześniej, bo ok. VIII wieku na miejscowym wzgórzu Lecha powstał kamienny kurhan o średnicy ok. 12 metrów, którego otaczała fosa o podobnej szerokości. Jan Długosz podaje, że w tym miejscu znajdowała się świątynia słowiańskiego boga Nyja. Pierwsze ślady zabudowy grodu pochodzą z lat 940-950 n.e., czyli przypadają na lata rządów Siemomysła. W podobnych latach powstało wiele grodów w Wielkopolsce, świadcząc o znacznym rozwoju państwa Polan w tym okresie. Często były budowane na miejscu starszych i mniejszych osad. Historycy nie są zgodni, czemu nowsze grody zastąpiły wcześniejsze budownictwo. Pierwszy grupa uważa, że z powodu rozwoju i ekspansji księstwa Piastów wzrosło zapotrzebowanie na większe osady – burzono więc mniejsza zabudowę i w ich miejsce powstawały duże, dobrze prosperujące miasta. Druga teoria mówi, że Piastowie zbudowali swoje grody na zgliszczach osady poprzedniej dynastii – Popielidów, z której miał wywodzić się król Popiel. Tym sposobem budowa Państwa Polskiego nie odbywała się pokojowo, a przez podbój wielkopolskich ziem. Zwolennicy nordyckich korzeni Polski dopatrują się tu możliwości najazdu Piastów-Wikingów na Wielkopolskę. Śladem po kontaktach ze Skandynawią może być wikiński pierścień pochodzący z X wieku znaleziony w Grzybowie. Jednak nie da się określić, czy była to własność jednego z wikingów mieszkającego w mieście, którego ściągnęli Piastowie, czy towar kupiony przez miejscowego Słowianina, który nabył go od skandynawskiego kupca.

Władzę w państwie  sprawował książę z dynastii Piastów, a wraz z nim starszyzna plemienna. Książę ustanawiał i powoływał sądy. Władca i reprezentujący go zarządcy pobierali daninę od ludności. Niekoniecznie musiały być to pieniądze – w tamtych czasach bardziej popularne było świadczenie usług lub dostarczanie określonych towarów (inwentarza żywego, produktów rolnych). Konkretne grody i osady specjalizowały się często w dostarczaniu jednego rodzaju dóbr. Ślad po takim ukierunkowaniu gospodarki pozostał po dziś dzień w nazewnictwie – mamy miejscowości zwane Grotniki, Piekary, Świniary czy Szewce. Oprócz rozbudowy rozwijał się także handel. Do najbardziej egzotycznych znalezisk z tamtego okresu zaliczyć można chińskie i arabskie monety oraz wzmiankę o podarowaniu cesarzowi niemieckiemu wielbłąda przez Mieszka  (pisał o tym kronikarz Thietmar).
Obecność monet arabskich na tych ziemiach może świadczyć o jeszcze jednej stronie państwa Piastów. Ibrahim Ibn Jakub pisał o targach niewolnikach na ziemiach Słowian. Podróżnik dotarł do Pragi, gdzie miał znajdować się największy ze słowiańskich targów niewolników – i to już za rządów czeskiego księcia Bolesława I Srogiego, który był chrześcijańskim władcą. Niewolnictwo na południu w państwie czeskim, niewolnictwo na północy w Skandynawii... Istnieje teoria, według której branie ludności w niewolę było przyczyną niszczenia grodów w Wielkopolsce w pierwszej połowie X wieku. Polanie to wspólne miano dla wielu podobnych, jednak odrębnych plemion. Piastowie, utożsamiając się ze swoimi krewniakami mogli wysiedlać inne plemiona, sprzedawać je w niewolę, a w ich miejsce osiedlać swoich ludzi. Z drugiej jednak strony, to właśnie sąsiednie państwa mogły niszczyć grody Wielkopolski i brać Polan w niewolę, a Piastowie widząc ten proceder w miejsce źle ufortyfikowanych miejscowości wznosili potężniejsze grodziska.


Książę Siemomysł
Źródło obrazka: https://pl.wikipedia.org/wiki/Siemomys%C5%82_(ksi%C4%85%C5%BC%C4%99_Polan), 
data odczytu: 18.08.2019.

Książę Siemomysł zmarł między 950 a 960 rokiem n.e. Mieszko, jako jego najstarszy syn, odziedziczył tron. W chwili śmierci Siemomysła państwo obejmowało głównie tereny Wielkopolski, Kujawy, Mazowsze, ziemię sieradzką i łęczycką. Spotkałem się też ze źródłami, iż część tych terenów Mieszko przyłączył w pierwszych latach swoich rządów.  Do wymienionych ziem w latach 60. dołączono Pomorze Wschodnie i Środkowe. Tak czy inaczej, kraj Polan był w tych czasach największym ze słowiańskich państw. Również liczebność armii Mieszka była duża – Ibn Jakub szacuje ją na 3000 wojów. A w jej skład wchodzili także wikingowie – ślady po nich można znaleźć w kilku wielkopolskich grodach. Podobnie jak w Wielkopolsce, na Mazowszu powstały duże grody na ruinach wcześniejszych osad. Przykładem może być Włocławek. znów nasuwa się pytanie, czy zostały zrównane w trakcie walk czy rozbudowane pod większą liczbę mieszkańców?

W pierwszych latach swoich rządów Mieszko dostrzegł nowe zagrożenie na horyzoncie – Cesarstwo Niemieckie. W połowie X wieku, pod pozorem chrystianizacji, Cesarstwo zaczęło sięgać po tereny na wschodzie. Taki los spotkał plemiona Słowian Połabskich, zamieszkujących tereny między Łabą a Odra. Na dalszą ekspansję nie trzeba było długo czekać. Pierwszy raz Mieszko starł się z wojskami niemieckimi wspieranymi przez Wieletów w 963 roku. I niestety, bitwę tą przegrał, podobnie jak następne starcie. Ponadto w walkach miał zginąć nieznany z imienia brat Mieszka. Przed Piastem stanęło trudne wyzwanie – musiał znaleźć sposób, jak oprzeć się potężnemu Cesarstwu i utrzymać państwo, które on i jego przodkowie zaczęli budować…

środa, 7 sierpnia 2019

Mieszko I - czyli kto?

Źródło obrazka: https://fakty.interia.pl/raporty/raport-1050-rocznica-chrztu-polski/historia/news-chrzest-polski-966-r-mesco-dux-poloniae-baptizatur,nId,2169248, data odczytu: 07.08.2019.

Mieszko I  - tego pana nie trzeba przedstawiać żadnemu Polakowi. Uczyliśmy się o nim w szkole, jako o pierwszym historycznym władcy Polski. Na co dzień widzimy jego podobiznę na banknotach. Dziś chciałbym skupić się na temacie jego imienia, wokół którego narosło wiele teorii oraz spekulacji i nie jest oczywiste, czy aby na pewno było to imię księcia Polan.. Poniżej przytoczę dziesięć najciekawszych według mnie teorii, skąd imię mogło pochodzić i jak mogło brzmieć ponad tysiąc lat temu:


Mesco – Gall Anonim, autor pierwszej polskiej kroniki spisanej w XII wieku, używał formy Mesco. Kronikarz zapewne starał się stworzyć w łacinie fonetyczny zapis wymowy imienia księcia. Gall wspomniał również, że Mieszko do siódmego roku życia miał być ponoć niewidomym dzieckiem.

Mieszka – druga forma pochodzi od naszego pierwszego kronikarza-Polaka. Wincenty Kadłubek starał się wytłumaczyć, skąd wzięło się imię Mieszko i wywodził imię od słowa Zmieszanie, ponieważ jego ślepota sprawiała rodzicom nie lada kłopot.

·   Mieczysław – inny polski kronikarz, Jan Długosz, twierdził, iż Mieszko to zdrobniała forma od Mieczysław. W późniejszych wiekach historycy obstawiali, że jeżeli imię było zdrobnieniem, bardziej prawdopodobne jest iż pochodził od Miecisława.

·  Mskh – arabski zapis pozbawiony samogłosek, gdyż pochodzi z przekazów Ibrahima Ibn Jakuba. Warto tu wspomnieć, że Ibn Jakub nazywał również Mieszka Królem Północy. Ibn Jakub nawiązywał do biblijnego wnuka Noego, Meszka (Meshekha) od którego po potopie miały wywodzić się ludy północy. Takie działania możemy spotkać i dzisiaj – sam pamiętam, jak podczas lekcji języka angielskiego w podstawówce nauczycielka zwracała się do dzieci w klasie angielskimi odpowiednikami, a kiedy takowe nie istniały, szukała imion zbliżonych (np. Percival do Przemysław). Jak widać, zasada skojarzeń imion w różnych językach nie zanikła i do naszych czasów.

·   Misaco – saski kronikarz Widukin w dziele Rerum gestarum Saxonicarum libri tres (łac. Dzieje Saskie) nazywa księcia polan łacińskim imieniem Misaco/Misaca. Przyjmuje się, że Widukin również wywodził imię Mieszka z Biblii, ale tym razem od Miszacha, gubernatora z Babilonu, z czasów Nabuchodonozora. Kronikarz mógł dostrzec analogię między Mieszkiem i cesarzem rzymskim Ottonem I, a królem Babilonu oraz jego wasalem.  

·      Mьžьka (star.rus. Mieżka) – wariant imienia, który nawiązuje zarówno do podań Galla Anonima jak i do Wincentego Kadłubka. Imię to pochodzi z języka staroruskiego i oznacza osobę niewidomą. Ta forma łączy zarówno fonetyczny zapis z kronik jak i podania o ślepocie młodego Mieszka.

·   Myszko – Stanisław Rospond, polski językoznawca doszukiwał się etymologii imienia księcia w legendzie o królu Popielu. Jego zdaniem imię mogło nawiązywać do myszy, które miały owego władcę zjeść żywcem.

·     Dagome – oprócz imion zbliżonych do formy Mieszko, pojawiają się też inne nazwy księcia polan. Dokument Dagome Iudex był symbolicznym oddaniem Polski pod opiekę papiestwa. Jego nazwę można tłumaczyć jako Sędzia Dagome (zaznaczam, że jest to jedna z wersji tłumaczeń). Jedna z teorii mówi o przyjęciu przez Mieszka innego imienia podczas chrztu.  Idąc o krok dalej, władca miał mieć skandynawskie imię i podobnie jak Ruś została założona przez Ruryka, tak Dagone (Dagome) miał objąć władzę wśród Polan. Istnieje też teoria, iż samo słowo Dagome powstało jako błąd przy przepisywaniu dokumentu (według domysłów tytuł miał brzmieć Ego Mesco DuxJam książę Mieszko). Niestety, pierwotna wersja nie zachowała się do naszych czasów, co uniemożliwia potwierdzenie tej hipotezy.

·    Dagobert – polski historyk Hernyk Łowmiański wywodził z kolei imię Dagome z połączenia dwóch innych - Mesca oraz niemieckiego Dagoberta. Wielu władców nosiło dwa imiona, a zbicie go w jedno słowo mogło być próbą stworzenia zwięzłej wersji lub nieopatrznym błędem.

·     Degen – ostatnia przytoczona przeze mnie wersja sugeruje, iż Dagome to przekręcone niemieckie imię Degen, oznaczająca ni mniej ni więcej tylko miecz. Teoria ta łączy się z wywodzeniem imienia Mieszka od Mieczysława czy Miecisława, jednak przyjmuje germański wariant zapisu.

Powyższe teorie nie wyczerpują tematu. Nie będę też wydawał opinii, które uważam za bardziej prawdopodobne, ponieważ moim celem było tylko ich przybliżenie. Zapewne nigdy historycy nie będą mieli ostatecznej pewności, jaka była etymologia imienia Mieszko. Bardzo możliwe jest także, że w przyszłości pojawią się jeszcze nowsze teorie.


Źródło obrazka: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mieszko_I, data odczytu: 07.08.2019.

czwartek, 25 lipca 2019

Bobo!

Źródło obrazka: https://pismofolkowe.pl/sites/default/files/styles/artykuly-zdjecie-glowne/public/artykuly-zdjecie-glowne/bobo.jpg?itok=Zkx88As0, data odczytu: 25.07.2019.


W każdej kulturze można wskazać istoty, którymi rodzice straszą dzieci. W Japonii potomstwo przestrzega się przed zbiornikami wodnymi, które zamieszkuje Kappa. W środkowej Europie stwór zwany Krampus porywał złe dzieci w mikołajkową noc. Nasi przodkowie posiadali szeroki wybór potworów, którymi mogli straszyć dziatki. Jednym z nich było Bobo. Oskar Kolberg, polski etnograf, wspominał, iż w XIX rodzice starali się zachęcić dzieci do jedzenia zwrotem jak nie będziesz jot, to ciebie bobo zjy. W dzisiejszych czasach, dyskutując ze znajomymi, słyszałem, iż nie jest im obce wyrażenie bo cię bobo zje.

Bobo było znane jak Polska długa i szeroka. W różnych stronach kraju można było spotkać tę istotę pod różnymi imionami: Babok, Babuk, Bebok, Bobak, Bobok a nawet Buka. Etymologię jego imienia wywodzi się od rzymskiego słowa bubo oznaczającego puchacza[1]. I podobnie jako sowy Bobo było aktywne nocami, kiedy to ochoczo oddawał się biciu dzieci lub wyrządzaniu szkód. W ciągu dnia stwór chował się po łóżko, za meble lub w inne zakamarki domostwa. Najlepszym sposobem na uspokojenie Boba było zostawienie mu posiłku na noc.


Źródło obrazka: http://szuflada.net/graficzny-konkurs-mitologiczny-edycja-druga-slowianie-bogowie-i-demony-galeria-pokonkursowa/bebok-slawomir-jasieniecki/, data odczytu: 25.07.2019.

Franciszek Sławski, polski filolog, wywodził z kolei imię potwora z dziecięcej mowy. Niepoprawne i proste sformułowania maluchów na określenie dolegającego im bólu miały zostać spersonifikowane, a bobo z określenia na ból stało się jego sprawcą[2].

Istniało także inne wyobrażenie Boba, według którego nie zamieszkiwał on gospodarstw, a moczary. Nocami miało krzyczeć (podobnie jak wspomniany puchacz) zwodząc ludzi na manowce. Towarzyszyło także wiedźmom na ich sabatach.


Źródło obrazka: https://marceusz.flog.pl/wpis/12554763/katowice-jedna-z--figurek-szlaku-slonski-gotki-, 
data odczytu: 25.07.2019.

Nawiązania do Boba można znaleźć i współcześnie. Formacja Nieżywych Schabuff nagrała w 1991 roku piosenkę Baboki. W polskiej wersji językowej animacji Muminki straszna istota nawiedzająca Dolinę Muminków zwie się Buka. W 2017 roku w Katowicach powstał Szlak Ślonskiej Godki, a w różnych częściach miasta postawiono figurki legendarnych istot. Jednym z nich jest właśnie Bebok, który stanął pomiędzy Spodkiem a Międzynarodowym Centrum Kongresowym[3].

A na sam koniec jeszcze wspomnę o jednej piosence, tym razem zespołu Radykalna Wieś. Zapraszam do posłuchania:




[1] Bestiariusz Słowiański, Paweł Zych, Witold Vargas, Wydawnictwo Bosz, Olszanica 2016, s. 32.
[2] Bobo, macek, bizia bizia, https://pismofolkowe.pl/artykul/bobo-macek-bizia-bizia-4574, data odczytu: 25.07.2019.
[3] KATOWICE – BEBOK NA SCHODACH, https://proszewycieczki.wordpress.com/2018/07/01/katowice-bebok-na-schodach/, data odczytu: 25.07.2019.

środa, 17 lipca 2019

Kraje nordyckie i krzyż skandynawski


Źródło obrazka: https://obaninternational.com/blog/e-commerce-growth-in-scandinavia/, data odczytu: 17.07.2019.

Dziś mała powtórka z geografii – omówimy sobie pokrótce kraje nordyckie.  Mówiąc o Skandynawii wiele osób na w głowie przede wszystkim kontury Półwyspu Skandynawskiego.  Jednak nie wszystkie kraje skandynawskie należą do kultury nordyckiej, z kolei niektóre kraje nordyckiej leżą daleko od brzegów Półwyspu.

Do krajów, których języki wywodzą się ze staronordyckiego (Nord – Północny) możemy zaliczyć Norwegię, Danię, Szwecję oraz Islandię, wraz z ich terenami zależnymi.

Flaga Norwegii
Źródło obrazka: https://en.wikipedia.org/wiki/File:Flag_of_Norway.svg, 
data odczytu: 17.07.2019.

Norwegia położona jest w dużej mierze na Półwyspie Skandynawskim i przybrzeżnych wyspach, w tym na archipelagu Lofotów. Ponadto jej terenami zależnymi są wyspy Piotra I, Bouveta,  Jan Mayen, Ziemia Królowej Maud oraz Svalbard (znany również jako Spitsbergen).

Flaga Szwecji
Źródło obrazka: https://en.wikipedia.org/wiki/File:Flag_of_Sweden.svg
data odczytu: 17.07.2019.

Szwecja również leży na Półwyspie Skandynawskim. Ponadto należą do niej liczne przybrzeżne wyspy na Bałtyku, w tym Gotlandia.

Flaga Danii
Źródło obrazka: https://en.wikipedia.org/wiki/File:Flag_of_Denmark.svg, 
data odczytu: 17.07.2019.

Najmniejszym państwem nordyckim jest Dania. Większość jej terenu leży na Półwyspie Jutlandzkim, reszta znajduje się na ponad 400 wyspach, wśród których należy wymienić  Zelandię, Fionię, Lolland, Bornholm.  Terenem zależnymi Danii są Wyspy Grenlandii oraz Wyspy Owcze.

Flaga Islandii
Źródło obrazka: https://en.wikipedia.org/wiki/File:Flag_of_Iceland.svg, 
data odczytu: 17.07.2019.

Większość terytorium Islandii znajduje się na wyspie o tej samej nazwie. Ponadto należą do niej pomniejsze wyspy, m.in. archipelag Vestmannaeyjar.

Flaga Finlandii
Źródło obrazka: https://en.wikipedia.org/wiki/File:Flag_of_Finland.svg, 
data odczytu: 17.07.2019.

Warto wspomnieć także o innym kraju skandynawskim –  Finlandii, chociaż kulturowo i językowo jest najmniej powiązana z poprzednimi. W skład Finlandii wchodzą Wyspy Alandzkie, na których urzędowym językiem jest szwedzki. Warto również wyodrębnić Laponię, która znajduje się w obrębie granic Finlandii, jednak kulturowo i językowo sięga także na tereny norweskie, szwedzkie oraz rosyjskie.

Wszystkie wymienione kraje, pomimo różnych barw, łączy flaga i znajdujący się na niej Krzyż Skandynawski. Lewe ramię krzyża,  a także górne oraz dolne mają tę samą długość, natomiast prawe jest (mniej więcej) dwa razy dłuższe od pozostałych. Pierwszy raz te proporcje zostały zastosowane na fladze Danii. Oprócz wymienionych pięciu krajów wiele regionów, terenów zależnych a także wojsk różnych państw stosuje podobny wzór.

Przykładowe flagi z krzyżem skandynawskim
Źródło obrazka: https://joemonster.org/art/37352, 
data odczytu: 17.07.2019.

Dzisiejszy temat był dość krótki, ale pozwolił mi nakreślić ramy państwowe krajów nordyckich. Każdy z krajów, każdy z wymienionych regionów jest na tyle ciekawy, że na pewno będę poświęcał im więcej miejsca w przyszłości.

czwartek, 27 czerwca 2019

Danevirke - Wielki Mur Duński

Źródło obrazka: https://blenderartists.org/t/medieval-wall-danevirke/581225, 
data odczytu: 27.05.2019.


O Wielkim Murze Chińskim każdy zapewne słyszał. Większość z Was zna pewnie i Mur Hadriana zbudowany w Brytanii za czasów Cesarstwa Rzymskiego. O wiele mniej znany jest za to mur wzniesiony przez wikingów – Danevirke.

Danevirke, czyli Dzieło Duńczyków, to system murów i fortyfikacji wzniesiony między VIII a XII wiekiem naszej ery. Jego zadaniem była ochrona półwyspu Jutlandzkiego (kontynentalnych terenów Danii) przed najazdami z południa. Najdłuższy odcinek mierzył ponad 30 kilometrów. Może się to wydawać mało w porównaniu ze wspomnianym Murem Hadriana o długości 117 kilometrów. Należy jednak zaznaczyć, że został wybudowany w jednej z najwęższych części półwyspu, między Zatoką Schlei (Morze Bałtyckie) a Zatoką Husum (Morze Północne) której szerokość wynosi około 50 kilometrów. Mur wznosił się na wschód od rzeki Treene (obecnie Niemcy). Tereny na zachód były nieprzebytymi mokradłami, co stanowiło naturalną ochronę przed atakami obcych wojsk.

Źródło obrazka: https://whc.unesco.org/en/list/1553, 
data odczytu: 27.06.2019.

Fortyfikacje duńskie w regionie Szlezwiku zaczęły powstawać już w VI wieku n.e., jednak pierwszy odcinek muru, który stał się podwalinami Danevirke, powstał w 737 roku. Był to wał ziemny z drewnianą palisadą o długości ponad 7 kilometrów. , w formie wału z palisadą, postawiono w 737 r n.e. Przypuszcza się, że fortyfikacja mogła zostać zbudowana z rozkazu duńskiego króla Angantyra (znanego w łacińskiej literaturze pod imieniem Ongendus). Danevirke mógł bronić jego włości przed Słowianami Połabskimi lub Frankami dowodzonymi przez Karola Młota (O walkach Franków z Fryzyjczykami wspominałem przy okazji historii świętego Bonifacego). Sto lat później król Godfred zapragnął rozbudować fortyfikację i lepiej zabezpieczyć południe Danii. Kroniki podają, iż mur można było przekroczyć tylko w jednym miejscu  - przez bramę w miejscowości Hedeby. Umocniwszy obronę swojego kraju Godfred wyruszył w 808 roku na Słowian Połabskich. Gdy złupił ich tereny wrócił do Danii. Ze zrabowanych bogactw ufundował nowe fortyfikacje, które leżały bardziej na południe i posiadały głębszą fosę  – część muru została nazwana Kovirke (nord. Krowie Dzieło - zapewne do jego budowy wykorzystano siłę pociągową bydła). Nowy mur miał przede wszystkim powstrzymać odwet ze strony pokonanych Słowian. Godfred nie poprzestał na jednej wojnie. Dwa lata później zaatakował Fryzję, która już wchodziła w skład kraju Franków. Być może był to atak odwetowy za zajęcie Fryzji przez Karola Młota oraz zniszczenie przez Karola Wielkiego świętego dębu Irminsul.

Kronikarz Arild Hvitfeldt pisał, iż  Gorm Stary, uważany za pierwszego historycznego króla Danii, miał za namową swojej żony Thyry ściągnąć budowniczych z całej Danii i umocnić fortyfikacje ok. 940 roku. Kolejne prace budowlane przy Danevirke miały miejsce w 968 roku. Dobudowano ponad 14 kilometrów fortyfikacji, które sięgały prawie do rzeki Treene. Umocniono wtedy także i pierwsze, ziemne odcinki muru.

Królowa Thyra doglądająca rozbudowy muru Danevirke.
Źródło obrazka: https://norse-mythology.net/dannevirke-the-viking-wall-across-denmark/, 
data odczytu: 27.06.2019.

W 973 roku po śmierci Cesarza Niemieckiego Ottona I król duński Harald Sinozęby najechał północną Germanię. Rok później Otton II postanowił wyruszyć na wyprawę odwetową. Wojska niemieckie otrzymały posiłki zarówno z Fryzji, jak i od plemion Słowiańskich (zapewne Połabskich). Ponadto, Otton II mógł dysponować oddziałem wikingów, bowiem to właśnie w jego wojsku militarną karierę zaczynał Olaf Tryggvason, ten sam, który miał przyjąć chrzest na wyspieSkellig a następnie zostać królem Norwegii. Cesarska armia składała się głównie z piechoty, a tereny na południe od Danevirke były wyniszczone najazdem Sinozębego. Niemcy spróbowali zdobyć mur, jednak konnica nie zapewniała im przewagi podczas oblężenia i szturm nie powiódł się. Doszło do kontrataku i Otton został odparty od muru. W obozie Duńczyków panowała radość po zwycięstwie, a na Danevirke pojawili się już nawet skaldowie, opiewający zwycięski bój. Niestety, doszło do kłótni między Sinozębym a jednym z jego sojuszników, norweskim jarlem Haakonem. Podczas gdy król Danii chciał bronić muru i odpierać następne ataki z niego, Haakon uważał, że Niemcy ściągną machiny oblężnicze. Uważając, że bezczynne czekanie na wałach nie przyniesie mu sławy, a może ściągnąć tylko gniew Ottona, norweski jarl wypowiedział posłuszeństwo Danii i wraz ze swoimi oddziałami opuścił region. Sinozęby nie dysponując zbyt dużymi siłami do obrony Danevirke wycofał się do ufortyfikowanego Hedeby. Do Ottona uśmiechnęło się szczęście – bez problemu przekroczył mur a jego ciężka jazda dogoniła Duńczyków i rozgromiła ich. Mur został przejęty przez Cesarstwo Niemieckie, fortyfikacje skierowane w stronę Półwyspu Jutlandzkiego, a Sinozęby zmuszony został do płacenia trybutu. Względny pokój trwał przez dziewięć lat, kiedy to w 983 roku wybuchło powstanie Słowian Połabskich. Duńczycy poparli ich, wykorzystali także sytuację i odbili mur.

Źródło obrazka: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Danevirke,_Valdemar%27s_Wall.jpg, 
data odczytu: 27.06.2019.

Następna rozbudowa przypadła na XI wiek. Zbudowano wtedy dodatkową palisadę. Ostatnia modernizacja w średniowieczu przypadła na rządy króla Waldemara Wielkiego (1146-1157), który kazał obmurować Danevirke cegłą.

Wysokość wszystkich murów wybudowanych na przestrzeni tych kilku stuleci waha się od 4 do 6 metrów. Główną część stanowi wał nazywany Østervold (nord. Wschodni Wał), który chroni półwysep Svanso (dan. Półwysep Łabędzi), obecnie znajdujący się na terenie Niemiec i nazywany Schwansen.

Historyk Henning Hellmuth Andersen wysunął tezę, jakoby fosa, która poprzedzała mury, miała być kanałem łączącym Morze Bałtyckie i Morze Norweskie. Tym sposobem oprócz funkcji militarnej Danevirke pełniłoby rolę drogi morskiej, skracając podróż dookoła półwyspu Jutlandzkiego i pozwalając małym łodziom przepłynąć w linii prostej z Hedeby do Husum.

30 czerwca 2018 roku mury Danevirke zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, jak największa budowla średniowiecznej Skandynawii, co na pewno przyczyni się do rozpromowania tego zabytku.  

Źródło obrazka: https://en.wikipedia.org/wiki/Danevirke, 
data odczytu: 27.06.2019.

czwartek, 13 czerwca 2019

Kraken


Źródło obrazka: https://manitee.bandcamp.com/track/kraken, data odczytu: 13.06.2019.

W ciągu kilkunastu ostatnich lat kraken grasował po wielu morzach. W „Piratach z Karaibów” mogliśmy oglądać, jak ten olbrzymi potwór ściga Jacka Sparrowa. W opartej na mitologii greckiej „Starciu Tytanów” z monstrum walczy Perseusz, a w „Grze o Tron” kraken widnieje na żaglach floty Greyjoyów. Jednak nie jest to istota ani z marynarskich legend, ani z greckich mitów, ani nie jest wymysłem pisarzy fantasy. Kraken pochodzi, a jakże, ze Skandynawii.

Prawdopodobnie za istnieniem Krakenów stały opowieści o spotkaniach z kałamarnicami olbrzymimi. Zwierzęta te potrafią osiągać długość ciała nawet 37 metrów i posiadają dziesięć macek. Inną cechą charakterystyczną jest także ostry dziób służący do rozgryzania pożywienia. Zamieszkują między innymi północną część Oceanu Atlantyckiego, czyli wody, po których pływali wikingowie. Już w XVII wieku wielorybnicy opisywali, iż w treści pokarmowej zabitych wielorybów można było znaleźć olbrzymie macki. Odnóża były uważane oczywiście za kończy Krakena. Także skóry wielorybów nosiły znamiona walk z tymi bestiami – ślady zadrapań i blizny po odciśniętych przyssawkach.

Źródło obrazka: https://animalplanetsthemostextreme.fandom.com/wiki/Giant_Squid, data odczytu: 13.06.2019.

Jako pierwszy o Krakenie pisał norweski król Sverrre w 1180 roku. W jego państwie stwora nazywano Krake, z kolei na Islandii Kráki, co oznacza Nienaturalne Zwierzę. Islandczycy wierzyli, że stwór miał być na tyle duży, iż można go było omyłkowo wziąć za wyspę. Do atakowania statków miał używać swoich kilkunastometrowych macek. Kiedy ta taktyka nie przynosiła efektu i zaatakowana załoga dzielnie odpierała potwora, Kraken zaczynał krążyć wokół swoich ofiar Jego prędkość miała być tak duża, że tworzył wir, który pochłaniał statek. W XIII-wiecznej sadze o Örvarze Oddzie wspomiane są dwa olbrzymie potwory morskie. Jeden z nich, Hafgufu lub Hafgufa (nord. Morska Para) miał udawać wyspę, kiedy polował na swoje ofiary. Hafgufu był tak olbrzymi, że potrafił połykać całe statki z załogami, a nawet wieloryby. Jego łowy wyglądały następująco – wypluwał połknięte ryby, jako przynętę na inne stworzenia. Kiedy w okolicy pojawiło się więcej drapieżników, wszystkich pożerał. W Skandynawii powstało przekonanie, że ryzykownym, ale intratnym sposobem połowu ryb jest podążanie za Krakenem, gdyż wiele ryb ciągnęło za nim, czekając, na wyplucie padliny. Innym, chyba najdziwniejszym z wierzeń związanych z potworem jest przekonanie, jakoby bursztyn stanowił… Jego odchody (zdecydowanie bardziej wolę legendę o Juracie, w której bursztyn stanowił resztki jej pałacu)[1].

Nazwa Kraken została użyta przez włoskiego podróżnika Francesco Negri w 1700 roku, który błędnie podał liczbę mnogą od słowa Krake. I tak już zostało po dziś dzień. Sześć lat później stwora opisał również niemiecki uczony Christian Franz Paullini. Według niego monstrum miało pojawiać się u wybrzeży Finmarku i Laplandu (północna część Półwyspu Skandynawskiego). Wedle opisu jego cielsko było tak duże, że cały oddział żołnierzy mógłby po nim maszerować tam i z powrotem. Erik Pontoppidan, biskup Bergen, w swoim dziele Det første Forsøg paa Norges naturlige Historie (duń. Pierwszy Opis Historii Naturalnej Norwegii) pisał, iż było to największe z żyjących stworzeń (długość ciała szacowana na ok. 2,5 km!) . Kiedy rybacy zauważyli, że morze nagle się cofało, należało uciekać, gdyż zbliżał się Kraken. Jego macki miały wystawać z wody niczym maszty i mogły pochwycić nieostrożnego człowieka, wciągając go na zawsze pod powierzchnię. W 1781 roku szwedzki pisarz Jacob Wallenberg opisał Krakena jako istotę, której rozmiary nie przekraczają szerokości Olandii (ot, maksymalnie 16 kilometrów). Co ciekawe, z opisu Wallenberga wynika, że Krakenowi bliżej było z wyglądu do kraba, niż do kałamarnicy. Bestia miała być królem podwodnych zwierząt. Ryby służyły jej za pokarm, a także same dostarczały go Krakenowi, by nie zostać zjedzone. Z kolei według pisarza Henry’ego Lee pewien biskup Midaros (nie udało mi się jednoznacznie określić, gdzie leżało Midaros - czyżby chodziło o Nidaros, dawniejszą nazwę Trondheim?) miał przez pomyłkę wziąć Krakena na wielką skałę i użyć go jako ołtarza do odprawienia mszy. Wedle relacji stwór cierpliwie czekał na brzegu, aż kapłan skończy obrzędy i dopiero wtedy wrócił do morza. Gigantyczne kałamarnice pojawiają się także w powieści Juliusza Verne’a Dwadzieścia Tysięcy Mil Podmorskiej Żeglugi.

Źródło obrazka: https://twitter.com/iamsciart/status/965449422527070209
data odczytu: 13.06.2019.

Dlaczego jednak Kraken często kojarzony jest z mitologią grecką? Otóż w wierzeniach starożytnych Greków istniał potwór zwany Ketos (gr. Κήτος). Niekoniecznie był to odpowiednik Krakena, gdyż mianem Ketosa Grecy określali różne morskie stworzenia, a nawet wieloryby (obecnie Κήτος to naukowa nazwa ssaków z rzędu waleni w języku greckim). Niektórzy twierdzą, że Kraken w obrębie Morza Śródziemnego  nie jest wymysłem scenarzystów filmowego Starcia Tytanów, a Piliniusza Starszego, który w swej Historii Naturalnej opisał podobnego stwora zamieszkującego Cieśninę Gibraltarską[2]. Według tego rzymskiego historyka potwór miał mieć niewyobrażalne rozmiary, posiadał ogromne zęby a swoimi kończynami potrafił atakować ludzi. Głowa jego miała być tak duża jak piętnaście amfor a z ciała wydobywał się okropny smród. I właśnie te opisy zainspirowały scenarzystów z Hollywood do powiązania greckich historii z nordyckim Krakenem. Kto wie, może kiedyś dane nam będzie ujrzeć w kinie Krakena w swoim naturalnym środowisku – nie w Starożytnej Grecji ani na XVIII-wiecznym Morzu Karaibskim, a wśród norweskich fiordów w Epoce Wikingów.

P.S. Mimo, iż Kraken pochodzi z mroźnej Północy, nie mogłem się oprzeć, by na sam koniec wrzucić tą oto scenkę:



[1] The Kraken: when myth encounters science, Rodrigo B. Salvador, Barbara M. Tomotani, História, Ciências,
Saúde – Manguinhos, v.21, Rio de Janeiro 2014, s. 974.
[2] Release the kraken! 2,000 years of tall tales (and a smattering of truth), https://arstechnica.com/science/2013/01/release-the-kraken-2000-years-of-tall-tales-and-a-smattering-of-truth/, data odczytu: 13.06.2019.